Mikołajki u Żabek były jak zawsze niezapomniane… najpierw szukaliśmy go na dworze, okazało się, że zostawił nam słodycze w kapciach w szatni. Wróciliśmy do sali, a tam niespodzianka…. Mikołaj we własnej osobie… czekał na nas z prezentami, a my dla Niego upiekliśmy pierniki….










